Nowe show pod tytułem "Niech żyje Maastricht!" to radosny hołd dla rodzinnego miasta Maestra, w którym wszystko się zaczęło. 20 lat temu André Rieu i jego Orkiestra Johanna Straussa po raz pierwszy wystąpili na Vrijthof. Średniowieczny plac zamienił się wtedy w lśniącą salę balową na świeżym powietrzu. Publiczność wysłuchała pierwszego tego typu koncertu, a wszystko to pod letnim niebem, usianym migoczącymi gwiazdami. Sukces był niebywały, tym bardziej, że całość była retransmitowana do kin. Teraz walc "Nad pięknym modrym Dunajem" i "Marsz Radetzky’ego" zabrzmią dla publiczności na całym świecie po raz dwudziesty.



